czwartek, 27 grudnia 2018
wtorek, 30 października 2018
Anna Niemtz- Rycerz
Niebieskie oczy przestały lśnić jak lazurowe morze.
Umarły niczym te białe róże.
Zginąłeś od szabli i w swojej niedoli
Przestałeś być rycerzem w swej lśniącej zbroi.
A tak czekałam, aż staniesz się nim nagle
I okażesz prawdziwego rycerza w sobie
Zgubiłeś drogę na której stałam
I odszedłeś zanim się pożegnałam.
Inny rycerz nie zastąpi Ciebie
Gdyż chłopiec z lazurowymi oczami jest tylko jeden.
poniedziałek, 22 października 2018
Anna Niemtz- Listopad
Barwne liście Pani Jesieni szeleszczą między naszymi butami,
a chłód na dworze otula nasze ciała w ten szybko kończący się dzień.
Kroczysz powoli, aleja za aleją, poszukujesz jak każdy z nas.
I nagle uświadamiasz sobie, że stoisz w miejscu
Właśnie tym, gdzie lata temu zamarło Ci serce na kilka sekund.
Klękasz, czekasz, rozpalasz ogień nadziei
Modląc się, aby oświetlił drogę tym, którzy zgubili się krocząc nieznajomą drogą.
Ogień świecy w tę ciemną listopadową noc rozpalił niejedno martwe serce.
Dusza czysta poszła do Pana, a smutek cierpiących pozostał na ziemi.
I tak czekamy z dnia na dzień,
kiedy w ten wyjątkowy dzień od jednej maleńkiej iskry rozpali się miliony świec.
a chłód na dworze otula nasze ciała w ten szybko kończący się dzień.
Kroczysz powoli, aleja za aleją, poszukujesz jak każdy z nas.
I nagle uświadamiasz sobie, że stoisz w miejscu
Właśnie tym, gdzie lata temu zamarło Ci serce na kilka sekund.
Klękasz, czekasz, rozpalasz ogień nadziei
Modląc się, aby oświetlił drogę tym, którzy zgubili się krocząc nieznajomą drogą.
Ogień świecy w tę ciemną listopadową noc rozpalił niejedno martwe serce.
Dusza czysta poszła do Pana, a smutek cierpiących pozostał na ziemi.
I tak czekamy z dnia na dzień,
kiedy w ten wyjątkowy dzień od jednej maleńkiej iskry rozpali się miliony świec.
czwartek, 18 października 2018
BEZA PAVLOVA według Anny Niemtz
Przepyszny tort bezowy, nie za słodki, który uwielbiają moi domownicy. Jestem przekonana, ze gdy zrobicie go we własnych domach, również podbije niejedno serce i kubki smakowe. Starałam się dokładnie przedstawić całą receptę na idealną bezę, gdyż wiem, że to właśnie z nią masa kucharzy i amatorów pieczenia ma największy problem. Sądzę, że gdy wykonacie bezę dokładnie z moimi wskazówkami wyjdzie idealna. :)
Składniki na blaty bezowe:
-7 białek jaj
-1,5 szklanki cukru ( pojemność szklanki 250 ml)
-szczypta soli
-1 łyżka octu
-2 łyżki mąki ziemniaczanej
Przygotowanie:
7 białek jaj wlewamy do głębokiej miski, dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną masę. Gdy masa z białek będzie bardzo sztywna dodajemy stopniowo 1,5 szklanki cukru. Następnie dodajemy łyżkę octu, dokładnie mieszamy, później 2 łyżki stołowe mąki ziemniaczanej.
Na papierze do pieczenia rysujemy dwa równe kręgi (najlepiej odrysować je od okrągłej blaszki), delikatnie rozkładamy na kręgach nasze ciasto na blaty bezowe i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 130 stopni Celcjusza i pieczemy 90 minut.
Po upieczeniu pozwalamy naszemu ciastu dobrze ostygnąć.
Blaty bezowe są najlepsze gdy pozostaną na wierzchu w temperaturze pokojowej 1/2 dni.
Składniki na krem do delikatnej bezy:
-500 gram serka mascaarpone
-250 ml śmietany 30%. (standardowa szklanka)
-2 łyżki stołowe cukru pudru
-1 cukier waniliowy
Przygotowanie kremu: Serek mascarpone, śmietanę, cukier puder i cukier waniliowy razem ucieramy mikserem na gładką, sztywną masę. Gdy gęstość naszego kremu nie jest dla nas zadowalająca opcjonalnie można dodać mały śmietanfix.
Dwa blaty bezowe przekładamy kremem, ozdabiamy świeżym owocami i listkami mięty. Smacznego! ☺️
piątek, 24 sierpnia 2018
Z POCZWARKI W MOTYLA, CZYLI ZMIANY, CIĄGLE ZMIANY...
Żyjemy w ciągłym stresie- w pogoni za tytułami, pieniędzmi, stanowiskami, opieką nad domem, dziećmi- wciąż brakuje nam czasu na to, aby usiąść, odetchnąć i zastanowić się nad własnym życiem. Często brakuje nam czasu nawet na to, aby zatroszczyć się o własne zdrowie i życie. Ja psychicznie w pewnym etapie mojego życia czułam, że nie sięgam stopami stabilnego dna w lawinie problemów, które spadły na mnie w pełni nieoczekiwanie. Wiele osób zastanawia się co się ze mną dzieje, że ewoluuje z miesiąca na miesiąc jak Pokemon i czym jest to spowodowane. Otóż tym, że na swój stan zdrowia psychicznego i fizycznego w pewnych momentach mojego życia nie mam wpływu, a zmienność leków w terapiach sprawia, że raz puchnę jak balon, a po pewnym czasie, dzięki systematycznej i ciężkiej pracy, wracam do formy.
Chciałabym podzielić się z Wami informacjami, których nauczyłam się studiując książki z zakresu dietetyki klinicznej, endokrynologii oraz diet coachingu. Efekt poszukiwań tej wiedzy był taki, że zaczęłam testować informacje na samej sobie, sprawdzając analogicznie, czy dana metoda jest dla mnie skuteczna i może być również inspiracją dla kogoś innego. Moje zeszyty z notatkami i późniejszymi adnotacjami pękają w szwach. Prowadziłam stronę na facebooku, lecz w zeszłym roku (czyt. 2017) doszłam do wniosku, że jeśli reaktywuje pisanie w sieci to wiedzę którą posiadłam podzielę się na blogu. :)
CHOROBY WSPÓŁISTNIEJĄCE
Czy kiedykolwiek w życiu stawałaś/eś codziennie na wadze i zastanawiałeś się dlaczego nie chudniesz, bądź nie możesz przybrać na wadze, mimo ogromnego wkładu z Twojej strony?
Nie raz się zastanawiałam dlaczego tak właśnie się dzieje.
Dzięki poradzie dobrego specjalisty wykonałam szereg badań specjalistycznych takich jak:
1. Stężenia glukozy na czczo;
2. Profil lipidowy na czczo;
3. Testy określające funkcje tarczycy: TSH, FT3, FT4
4. Testy określające funkcje wątroby;
5. Morfologia krwi;
6. Stężenie we krwi witaminy D3 i B12
7. USG tarczycy
Efekt tych badań był taki, iż choruje na niedoczynność tarczycy, więc zaczęłam czytać na ten temat książki z zakresu endokrynologii i dietetyki klinicznej.
Tarczyca produkuje hormony odpowiedzialne za regulacje przemiany materii, a jej niedoczynność powoduje dolegliwości metaboliczne między innymi otyłość. Niedoczynność tarczycy zwiększa apetyt i zmniejsza odczuwanie sytości. Natomiast hormony tarczycy w nadmiarze powodują nadczynność tarczycy poprzez efekt kataboliczny, co powoduje utratę masy ciała. Pewne jest to, iż niedobór hormonów tarczycowych sprzyja otyłości. Dlatego tak istotne jest przeprowadzenie badań we wczesnym stadium jej występowania. Aby było jasne- choroba jaką jest niedoczynność tarczycy stałą się istną chorobą cywilizacyjną, której nie odczuwamy na co dzień.
Jednak istnieją OBJAWY, które mogą wskazywać na to, że ta choroba może dotknąć również Ciebie jeżeli przez dłuższy okres czasu odczuwasz następujące objawy:
* odczuwasz ogólne spowolnienie (psychomotoryczne, mowy);
* odczuwasz senność,
* obserwujesz wahania nastroju, objawy depresji,
* zauważasz nasilone uczucie chłodu, szybkie marznięcie,
* suchość skóry, bladość,
* czujesz że Twoje rysy twarzy są pogrubiałe, a dookoła oczu pojawia się obrzęk;
* zauważasz wzmożone wypadanie włosów;
* Twoje ciśnienie krwi jest zazwyczaj niskie;
* występują zaparcia;
* odczuwasz wrażenie że gorzej słyszysz;
* miesiączki obfite lub nieregularne.
Jeżeli występują u Ciebie powyższe objawy, udaj się do lekarza pierwszego kontaktu, lub bezpośrednio do endokrynologa z wynikami badań krwi takimi jak TSH, FT3, FT4. Na własnym przykładzie mogę jasno stwierdzić, że ku głębszej diagnostyce tarczycy konieczne będzie oznaczenie P/TG i P/TPO. Są to przeciwciała występujące przy zapaleniu tarczycy czyli chorobie Hashimoto na którą sama choruje. Do pełniejszej diagnostyki dobry endokrynolog zaleci również USG tarczycy.
Gdy lekarz jednoznacznie stwierdzi, że chorujesz na niedoczynność lub nadczynność tarczycy konieczne będzie zastosowanie odpowiedniej diety.
CO POWINNA JEŚĆ OSOBA CHORA NA NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY Hashimoto?
* Ryby słodkowodne, chude ryby takie jak: pstrąg, okoń, płoć.
* surowe warzywa i owoce,
* białko- powinno stanowić 15% posiłków podczas dnia.
* należy wypijać 1,5 litra wody dla ochrony nerek,
CZEGO UNIKAĆ w niedoczynności tarczycy/Hashimoto?
* SÓL JODOWANA- zatrzymuje wodę w organizmie co ewidentnie jest przyczyną opuchnięcia nóg, palców u stóp i rąk;
*ryby morskie, owoce morza, algi, glony
*ryby wędzone
*margaryny i jej pochodnych
Reasumując- przy niedoczynności tarczycy i chorobie Hashimoto unikamy tłuszczy zwierzęcych, nasyconych i o konfiguracji trans, a w rozsądnej ilości spożywajmy roślinne, nienasycone.
UWAGA! OSOBY CHORE NA HASHIMOTO POWINNY OGRANICZYĆ SPOŻYWANIE JODU, GDYŻ NEGATYWNIE TO WPŁYWA NA PRACĘ TARCZYCY.
Żyjemy w ciągłym stresie- w pogoni za tytułami, pieniędzmi, stanowiskami, opieką nad domem, dziećmi- wciąż brakuje nam czasu na to, aby usiąść, odetchnąć i zastanowić się nad własnym życiem. Często brakuje nam czasu nawet na to, aby zatroszczyć się o własne zdrowie i życie. Ja psychicznie w pewnym etapie mojego życia czułam, że nie sięgam stopami stabilnego dna w lawinie problemów, które spadły na mnie w pełni nieoczekiwanie. Wiele osób zastanawia się co się ze mną dzieje, że ewoluuje z miesiąca na miesiąc jak Pokemon i czym jest to spowodowane. Otóż tym, że na swój stan zdrowia psychicznego i fizycznego w pewnych momentach mojego życia nie mam wpływu, a zmienność leków w terapiach sprawia, że raz puchnę jak balon, a po pewnym czasie, dzięki systematycznej i ciężkiej pracy, wracam do formy.
Chciałabym podzielić się z Wami informacjami, których nauczyłam się studiując książki z zakresu dietetyki klinicznej, endokrynologii oraz diet coachingu. Efekt poszukiwań tej wiedzy był taki, że zaczęłam testować informacje na samej sobie, sprawdzając analogicznie, czy dana metoda jest dla mnie skuteczna i może być również inspiracją dla kogoś innego. Moje zeszyty z notatkami i późniejszymi adnotacjami pękają w szwach. Prowadziłam stronę na facebooku, lecz w zeszłym roku (czyt. 2017) doszłam do wniosku, że jeśli reaktywuje pisanie w sieci to wiedzę którą posiadłam podzielę się na blogu. :)
CHOROBY WSPÓŁISTNIEJĄCE
Czy kiedykolwiek w życiu stawałaś/eś codziennie na wadze i zastanawiałeś się dlaczego nie chudniesz, bądź nie możesz przybrać na wadze, mimo ogromnego wkładu z Twojej strony?
Nie raz się zastanawiałam dlaczego tak właśnie się dzieje.
Dzięki poradzie dobrego specjalisty wykonałam szereg badań specjalistycznych takich jak:
1. Stężenia glukozy na czczo;
2. Profil lipidowy na czczo;
3. Testy określające funkcje tarczycy: TSH, FT3, FT4
4. Testy określające funkcje wątroby;
5. Morfologia krwi;
6. Stężenie we krwi witaminy D3 i B12
7. USG tarczycy
Efekt tych badań był taki, iż choruje na niedoczynność tarczycy, więc zaczęłam czytać na ten temat książki z zakresu endokrynologii i dietetyki klinicznej.
Tarczyca produkuje hormony odpowiedzialne za regulacje przemiany materii, a jej niedoczynność powoduje dolegliwości metaboliczne między innymi otyłość. Niedoczynność tarczycy zwiększa apetyt i zmniejsza odczuwanie sytości. Natomiast hormony tarczycy w nadmiarze powodują nadczynność tarczycy poprzez efekt kataboliczny, co powoduje utratę masy ciała. Pewne jest to, iż niedobór hormonów tarczycowych sprzyja otyłości. Dlatego tak istotne jest przeprowadzenie badań we wczesnym stadium jej występowania. Aby było jasne- choroba jaką jest niedoczynność tarczycy stałą się istną chorobą cywilizacyjną, której nie odczuwamy na co dzień.
Jednak istnieją OBJAWY, które mogą wskazywać na to, że ta choroba może dotknąć również Ciebie jeżeli przez dłuższy okres czasu odczuwasz następujące objawy:
* odczuwasz ogólne spowolnienie (psychomotoryczne, mowy);
* odczuwasz senność,
* obserwujesz wahania nastroju, objawy depresji,
* zauważasz nasilone uczucie chłodu, szybkie marznięcie,
* suchość skóry, bladość,
* czujesz że Twoje rysy twarzy są pogrubiałe, a dookoła oczu pojawia się obrzęk;
* zauważasz wzmożone wypadanie włosów;
* Twoje ciśnienie krwi jest zazwyczaj niskie;
* występują zaparcia;
* odczuwasz wrażenie że gorzej słyszysz;
* miesiączki obfite lub nieregularne.
Jeżeli występują u Ciebie powyższe objawy, udaj się do lekarza pierwszego kontaktu, lub bezpośrednio do endokrynologa z wynikami badań krwi takimi jak TSH, FT3, FT4. Na własnym przykładzie mogę jasno stwierdzić, że ku głębszej diagnostyce tarczycy konieczne będzie oznaczenie P/TG i P/TPO. Są to przeciwciała występujące przy zapaleniu tarczycy czyli chorobie Hashimoto na którą sama choruje. Do pełniejszej diagnostyki dobry endokrynolog zaleci również USG tarczycy.
Gdy lekarz jednoznacznie stwierdzi, że chorujesz na niedoczynność lub nadczynność tarczycy konieczne będzie zastosowanie odpowiedniej diety.
CO POWINNA JEŚĆ OSOBA CHORA NA NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY Hashimoto?
* Ryby słodkowodne, chude ryby takie jak: pstrąg, okoń, płoć.
* surowe warzywa i owoce,
* białko- powinno stanowić 15% posiłków podczas dnia.
* należy wypijać 1,5 litra wody dla ochrony nerek,
CZEGO UNIKAĆ w niedoczynności tarczycy/Hashimoto?
* SÓL JODOWANA- zatrzymuje wodę w organizmie co ewidentnie jest przyczyną opuchnięcia nóg, palców u stóp i rąk;
*ryby morskie, owoce morza, algi, glony
*ryby wędzone
*margaryny i jej pochodnych
Reasumując- przy niedoczynności tarczycy i chorobie Hashimoto unikamy tłuszczy zwierzęcych, nasyconych i o konfiguracji trans, a w rozsądnej ilości spożywajmy roślinne, nienasycone.
UWAGA! OSOBY CHORE NA HASHIMOTO POWINNY OGRANICZYĆ SPOŻYWANIE JODU, GDYŻ NEGATYWNIE TO WPŁYWA NA PRACĘ TARCZYCY.
poniedziałek, 20 sierpnia 2018
Często tęsknię za
czasami gdy byłam jeszcze maleńką dziewczynką nieświadomą tego, co czeka mnie w
przyszłości. Dla mnie moje czasy dzieciństwa były okresem niezwykle
szczęśliwym. Wciąż ciekawi mnie to jak to było, jest i będzie u innych. Młodość
może być okresem niezwykle szczęśliwym, lecz poczucie szczęścia u dziecka
zależy od masy zróżnicowanych czynników. Jak to bez przerwy raczył powtarzać
jeden z moich ulubionych wykładowców, dziecku nie dają szczęścia zabawki z
najwyższej półki cenowej, lecz miłość, troska i akceptacja rodzicielska oraz
odpowiednie wychowanie.
Czym tak właściwie jest to pojęcie wychowania? WYCHOWANIE
to całość zamierzonych oddziaływań środowiska społecznego, przyrodniczego na
jednostkę, zamierzony proces składający się z działań zorientowanych na
ukształtowanie osobowości jednostki, charakteru, cech fizycznych i psychicznych
w konkretny uprzednio postanowiony sposób. Definicje tą powinno się obszernie
wyjaśnić. Po pierwsze- zamierzone oddziaływanie środowiska społecznego- każde
środowisko wpływa na nas pozytywnie bądź też negatywnie i niezwykle często, bo
aż w 80% nie mamy wpływu na to w jakim środowisku w przyszłości będzie
dorastało nasze dziecko. A dziecko czerpie ze środowiska wszystko, co tylko
jest w stanie jemu ofiarować, począwszy od zachowań poprawnych i akceptowalnych
społecznie, sięgając następnie swoimi zasięgami zaawansowanej patologii
społecznej. Wychowanie samo w sobie jest zamierzonym procesem. To my decydujemy
jak chcemy wychowywać, lecz wpływ środowiska jakie go otacza, tak czy inaczej
sprawi, że nasz brzdąc będzie czerpał z niego wszystko jak gąbka. Wychowanie
różni się od socjalizacji tym, że wychowanie jest zamierzone i celowe,
intencjonalne, socjalizacja jest zaś jakby "ubocznym" skutkiem
przebywania w grupie, jest niecelowa i niezamierzona. Rodzice głowią się i
troją aby wymyśleć jak najlepszy plan wychowania własnego dziecka. Czytają
najlepsze poradniki, książki, gazety, poszukują gotowych sprawdzonych rozwiązań
w sieci oraz radzą się własnych rodziców i innych bliskim ich osób. Z pewnością
nie jest to działanie na próżno, gdyż dziecko jest istotą „psychicznie
plastyczną”, łatwą do ukształtowania, lecz podatną na czynniki zewnętrzne.
Gdy
dziecko dorasta zmiany które się pojawiają w ocenie wartości wywołują niemałe
zamieszanie, a problemy które dotykają je na co dzień zatruwają życie wielu
młodych osób. Patrząc na problem z perspektywy resocjalizacyjnej oraz pedagogicznej,
wiele dzieci młodzieży ma problem z określeniem własnej tożsamości i kreacją
własnej przyszłości. W przyszłości marzę o tym, aby jako pedagog pomagać w
znajdowaniu możliwości rozwiązywania wszelkich problemów, które dotykają dzieci
i młodzież, jak i pomagać w znajdowaniu odpowiedniej ścieżki rozwoju. Jest to
konieczne, aby jak najlepiej korzystać z życia, które jest nam obecnie dane i
przeżyć je jak najmądrzej i najowocniej.
Jestem w pełni świadoma faktu, iż
samodoskonalenie własnej osoby będzie dla mnie niekończącą się ścieżką i jestem
tego w pełni świadoma i zdecydowanie jestem przygotowana na bitwę o lepszą
przyszłość. Młodość powinna być błogim okresem, w którym rozwijamy się
prawidłowo, jesteśmy ciekawi świata, w pełni sił życiowych i twórczych. Moim
zdaniem aby dziecko rozwijało się prawidłowo konieczne jest ciągłe pobudzanie w
nim zdolności kreatywnego myślenia, wczesne wydobycie i rozwój talentów. Jeśli
dziecko jest na tyle odważne i potrafi od najmłodszych lat pokonać drobne
przeciwności losu, w przyszłości stanie się na tyle silne i pewne siebie, aby
samodzielnie radzić sobie z wagą problemów, które czekają je na ścieżce ku
dorosłości. Często dziecko żyje w świecie marzeń i jest świadomie odizolowane
przez rodziców od problemów i zła świata rzeczywistego, ale musimy mieć
świadomość, że prędzej czy później nasze dziecko zetknie się oko w oko z twardą
rzeczywistością.
niedziela, 22 lipca 2018
"Społeczeństwo Lajków"
Idę powoli ulicą i rozglądam się bacznie wokół siebie. Niezależnie od tego czy znajduję się obecnie na wsi czy w mieście dostrzegam bezustannie ten sam obraz- wszędzie człowiek wpatrzony w swój smartfon, najczęściej ze słuchawkami w uszach. I to nie jest tak, że ja mam z tym problem. Sama niezmiernie często korzystam z korzyści jakie daje nam technologia oraz media społecznościowe. Niepokojący jest natomiast fenomen mediów społecznościowych i to, co robią one z dziećmi i młodzieżą, jak również z osobami dorosłymi.
Pracując nad projektami edukacyjnymi, z dziećmi i młodzieżą oraz z własnej codziennej obserwacji mogę śmiało stwierdzić, iż dla mass osoba która jest "fajna", "najbardziej lubiana", "interesująca" to ta, która posiada pod swoimi postami w mediach społecznościowych najwięcej tzw. "LIKE'ów", bądź "<3" w zależności od portalu na którym obecnie się znajdujemy. Może pojawić się burza w komentarzach pod tytułem "Może zazdrościsz, hmm?". Nie zazdroszczę.
Obsesyjne poszukiwanie aprobaty ze strony swoich obserwatorów w postaci like'ów, komentarzy oraz słów aprobaty sprawia, że z czasem przestaje nas interesować to, co dzieje się w życiu osobistym, a zrobimy wszystko aby pozyskiwać jak najwięcej korzyści materialnych oraz niematerialnych, które wynikają z naszej działalności w sieci. Jest to swego rodzaju gra, w której z czasem sprzedajemy całego siebie. Nasza prywatność przestaje istnieć. Sprzedajemy to, co można najlepiej sprzedać oraz to, co jest obecnie w karcie na czasie. Przykład? Roznegliżowane zdjęcia w sieci, nieprzemyślane wypowiedzi, nieprzeanalizowane posty za które w rzeczywistym życiu z biegiem czasu musimy gorzko zapłacić. I nie jest to wypowiedź wyssana z palca, lecz poparta moim własnym doświadczeniem. Przez jedno zdjęcie w sieci, jedną krótką wypowiedź, można stracić bardzo wiele. Przykładem idealnym może być groźba wyrzucenia nas z uczelni o której marzyliśmy przez lata, następnie utrata wymarzonego stanowiska w pracy, nienawiść ze strony najbliższych i przyjaciół. Sądzę, że dalej nie trzeba wymyślać. Pytanie iście retoryczne brzmi: Jak wiele jesteś w stanie poświęcić, aby w sieci nieumyślnie sprzedać całego siebie? Ludzie tylko czekają na to, aż pokażesz coś więcej i z biegiem czasu czekają na jeszcze więcej, a prywatność, problemy życia codziennego i wszelkie dramy sprzedają się w sieci jak świeże bułeczki. To od Ciebie zależy co pokażesz innym w sieci. I gdy powinie Ci się noga, pokażesz za dużo, nie obarczaj winą całego świata wokół Ciebie, bo w 90% to Ty świadomie decydujesz na co skazujesz siebie i następnie własną psychikę.
Gdy sama byłam dzieckiem (czyt. lata 90 początek 2000 roku) dzieci na moim osiedlu bawiących się było po prostu multum. Nasza kreatywność w wymyślaniu zabaw na powietrzu nie miała końca. Obecnie wymyślono "idealne" rozwiązanie, aby dziecko siedziało w domu jak ogórek w słoiku i nie ruszało się z domu na krok. Mowa o tabletach i smartfonach. Czasami zastanawiam się czy mam dzieciom zazdrościć czy współczuć. O tym już zdecydujecie sami po przeczytaniu mojej wypowiedzi. Gdy ja dostałam swój pierwszy telefon komórkowy była to Nokia 3310, gdzie jedyną super atrakcją była "gra w wężyka", a PlayStation, XBox'a, laptopa oraz smartfona zastępował ogromny komputer na którym grało się w Heroes III, a wcześniej istniał taki "magiczny wynalazek" jak gra telewizyjna na specjalne dyskietki. Ja osobiście zamiast grać w gry wolałam czytać pamiętniki Meg Cabot i wszystko co było związane z wampirami.
Młodzi rodzice, którzy patrzycie na swoje dorastające dzieci, to do Was apel- dajmy dzieciom prawdziwe dzieciństwo pełne niezapomnianych przeżyć, kolorów, barw, radości, miłości i akceptacji. Dajmy życie rzeczywiste, które ukształtuje ich na ludzi niezwykle inteligentnych, prawych z bogato ukształtowaną moralnością. To od Was drodzy rodzice zależy jak Wasze dzieci przeżyją swoje życie i czego nauczą następne pokolenie. Nauczmy korzystać z technologii w sposób inteligentny tak, aby nie traciły swojego dzieciństwa na polu internetowej bitwy.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

